Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jichaw kozak na wijnońku,
proszczaw swoju diwczynońku:
"Proszczaj, ridneńka, czornobryweńka,
ja jdu w czużuju storonońku. (2)
Dajmy, diwczyno, chustynu,
może, ja w poli zahynu.
Nakryjut oczi temnoji noczi,
łehsze w mohyli spoczynu".
Dała diwczyna chustynu,
kozak u boju zahynuw.
Nakryły oczi temnoji noczi,
łehsze w mohyli spoczynuw.
A zliji ljudy nasyłu
wzjały neszczasnu diwczynu.
Tam sered polja hnetsja topolja
ta j na kozacku mohyłu.